Jak tak sobie teraz myślę jakie elementy składają się na sukces w biznesie to niemal samoczynnie nazywa mi się edukacja biznesowa. Pamiętam to jak by było wczoraj, gdy chodziłem wypożyczać książki Briana Tracy, Ziga Ziglera i innych amerykańskich motywatorów. Byłem wtedy biednym studentem, który musiał sam opłacić sobie studia i wspomagać jeszcze finansowo rodziców. Na początku studiów nie stać mnie było nawet na komputer i wszelkie teksty na studia pisałem ręcznie, a później przyjaciel mi je przepisywał (miałem i mam szczęście, że zawsze w moim życiu obok byli wspaniali przyjaciele). Nie stać mnie również było na kupowanie książek w księgarni, także odpadały nowe książki i Internet, dlatego pozostawała biblioteka, w której wypożyczałem mnóstwo pozycji dotyczących biznesu i psychologii. Dziś, gdy myślę sobie o tych czasach to trochę łezka mi się w oczach kręci, bo widzę z jaką pasją i zachwytem pochłaniam wiedzę na kartkach książek Briana Tracy. Tak Brian był jednym z moich idoli. Gdy czytałem historię Briana Tracy ona dawała mi nadzieję, on także był biedny i szukał rozwiązania swoich problemów. Podobnie jak on przełom u mnie nastąpił około 30. Do tego okresu można powiedzieć, tak samo jak Brian Tracy namiętnie pochłaniałem tonę książek i dodatkowo nabywałem umiejętności praktycznych głównie w sprzedaży i obsłudze klienta. Tak myślę, że druga bardzo ważną sprawą jeżeli chodzi o edukację biznesową jest nabycie umiejętności praktycznych. Książki są wspaniałe, jednocześnie wiedzę nabyta trzeba zweryfikować w działaniu. Największa wartość ma wiedza, która sprawdziła się w polu. W takiej sytuacji kończy się domniemywanie i zaczynamy operować twardymi faktami. To buduje doświadczenie, które jest następnym niesłychanie ważnym elementem. Doświadczenie uczy Cię pokory i pomaga Ci się pozbyć pychy, która wielu ludzi doprowadza do katastrofy. Doświadczenie sprawia, że jesteś elastyczny/a i przyjmujesz tylko ta wiedzę, która jest Ci potrzebna i niezbędna na tu i teraz. Dzięki temu następuje niesamowita koncentracja działań i skuteczność biznesowa wzrasta. Tak to właśnie jest z tą edukacją biznesową, zaczynasz od książek i zaczynasz tworzyć wizję. Marzysz o tym, by być taki jak Twoi idole, w moim przypadku Brian Tracy. Zaczynasz pracować nad sobą rozwijać się, zdobywać umiejętności biznesowych, pracować nad swoja psychiką i nagle dochodzisz do punktu, w którym są Twoi idole. No może nie nagle. Ja po 10 latach rozwoju i zdobywania wiedzy teoretycznej i umiejętności praktycznych wszedłem na rynek ze swoją firmą www.dsmaster.pl Wiesz ro jest rzeczywiście ciekawe, bo wszyscy ludzie sukcesu mówią, że aby coś osiągnąć potrzeba 10 lat pracy na to. W moim przypadku to się idealnie sprawdziło. Bo 10 latach pracy nad sobą, zdobywania wiedzy i umiejętności, jestem coachem, trenerem i robię to, co moi idole. To niesamowite uczucie, chociaż z tej perspektywy masz już inne problemy i inna wiedzę musisz zdobywać, teraz moim problemem jest jak prowadzić, reklamować i sprzedawać swój biznes, ale myślę, takie pytania stawiają sobie również tacy ludzie jak Brian Tracy.